czwartek, 2 marca 2017

prośba o modlitwę za mnie


Od kilku tygodni mam problemy zdrowotne 
związane z dyskiem w stawie skroniowo-żuchwowym,
które utrudniają mi wiele czynności, jak jedzenie czy czasem nawet mówienie.
Jako zmiana nieodwracalna, perspektywa wyzdrowienia jest żadna.

Dzisiaj,
poproszona o pomoc przy animacji muzycznej wielkopostnych rekolekcji,
zdałam sobie sprawę,
 że ze względu na duże ryzyko poważnych komplikacji zdrowotnych,
nie mogę śpiewać.
Modlitwa muzyką - to, co było zawsze sercem mojego życia,
czymś tak naturalnym, że aż oczywistym,
przestało być dla mnie dostępne w aktywnym działaniu.

Wierzę, że Wszechmogący Bóg może mnie uzdrowić,
jeśli tak zechce
i okaże swoje niezgłębione Miłosierdzie, gdy inni ludzie też będą Go o to prosić.

Proszę, pomódl się za mnie...
Bym mogła wrócić do zdrowia,
cieszyć się nim w najprostszych codziennych czynnościach
i znowu móc wyśpiewywać Bożą chwałę.

Proszę o modlitwę za mnie
za pośrednictwem Ks. Blachnickiego.
On najlepiej wie, ile życia i serca włożyłam
w śpiew dla Boga i służbę muzyczną w Kościele
i co jeszcze przede mną.




3 komentarze:

  1. oj Lenka, Tobie zawsze jakoś pod górkę... co do problemów zdrowotnych zawsze można coś pokąbinować... może mogłabym jakoś pomóc tylko musiałabym znać więcej szczegółów... jeśli chcesz napisz do mnie: pigulka87@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...jak kierunkiem jest szczyt, to nie da się inaczej, tylko pod górkę...
      czy my się może znamy? ;)
      dysk wypadnięty - wszelkie dobre sugestie mile widziane. pozdrawiam

      Usuń
    2. czy my się znamy? hmmm raczej poznałyśmy się ładnych pare lat temu... co do zdrowia, to może mogłabym coś pomóc albo doradzić bo szpital to mój drugi dom... pewnie mnie nie pamiętasz... byłam na KAMUZO z Marysią Krawczyk...

      Usuń

dziękuję za każde dobre słowo