poniedziałek, 11 lipca 2016

zaproszenie


Nowy projekt, wart poznania.
Choć z muzyką nie ma wiele wspólnego,
to jednak dzieło czynione Z WIARĄ,
i mam nadzieję, że z pożytkiem dla wiary.

http://ucho-igielne.blogspot.com/

wtorek, 17 maja 2016

przyjmij mnie, Panie


Zaledwie kilka tygodni temu, w ostatniej chwili zapisów,
załapałam się na warsztaty muzyczne 
w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach,
(muzyczny skrót np TU)
które to okazały się ostatecznie, ku mojemu zdziwieniu jednak, 
mocnym przeżyciem rekolekcyjnym.
Bo właściwie myślałam, że po prostu tam trochę pośpiewam, i tyle.

Czasem tak jest, przy tego rodzaju niespodziankach Bożych, 
że serce potrafi tak aż zaboleć,
że człowiekowi się wydaje, jakby Ktoś mu je wyrwał i wstawił jakieś inne, nowe.. 
Próbując oswoić się z nowym "przeszczepem",
jakoś normalnie funkcjonować w zwyczajnej codzienności,
ale równocześnie nie zgubić tego nowego serca,
zapisałam to doświadczenie w tej piosence.
 





" Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. 
Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem.  
A oto kobieta, 
która prowadziła w mieście życie grzeszne, 
dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza,
przyniosła flakonik alabastrowy olejku, 
i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, 
płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi 
i włosami swej głowy je wycierać. 
Potem całowała Jego stopy 
i namaszczała je olejkiem. 

Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: 
«Gdyby On był prorokiem, 
wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, 
że jest grzesznicą».  
Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś powiedzieć». 
On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu!». 
«Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. 
Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt.  
Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. 
Który więc z nich będzie go bardziej miłował?»
  Szymon odpowiedział: «Sądzę, że ten, któremu więcej darował». 
On mu rzekł: «Słusznie osądziłeś».  
Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: «Widzisz tę kobietę? 
Wszedłem do twego domu, 
a nie podałeś Mi wody do nóg; 
ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła.  
Nie dałeś Mi pocałunku; 
a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. 
Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; 
ona zaś olejkiem namaściła moje nogi.  
Dlatego powiadam ci: 
Odpuszczone są jej liczne grzechy, 
ponieważ bardzo umiłowała. 
A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje».  
Do niej zaś rzekł: «Twoje grzechy są odpuszczone».  
Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?» 
On zaś rzekł do kobiety: 
«Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!». " (Łk 7, 36-50)



poniedziałek, 9 maja 2016

Pan jest Pasterzem moim na 14-lecie

 
Po 14. latach mimo wszystko nie nudzi się.
 
Dla odświeżenia pamięci o pierwszej piosence, 
którą odważyłam się zaśpiewać ludziom i nauczyć scholę,
nowa aranżacja z pomysłu mojego Męża Macieja.
 
Nagranie byłoby dłuższe, ale niestety po drugiej zwrotce
weszły nam "nieplanowane i niedostrojone chórki" naszych dzieci... ;)
 
Pierwszy post o "Pan jest Pasterzem moim" można odkopać >>TU<<.

środa, 9 marca 2016

Józef



Nasze rodzinne śpiewanie dedykujemy naszemu wyjątkowemu Przyjacielowi,
który wspiera nas cały czas, od początku.
To Jego orędownictwu zawierzaliśmy nas, gdy jeszcze nie byliśmy nawet narzeczeństwem,
a Jego imię na świadectwo nadaliśmy naszemu Pierworodnemu na drugie,
po tym jak rok wcześniej zaprowadził nas w swoim wstawiennictwie przed Ołtarz na Zaślubiny.
I modlimy się do Niego nadal,
powierzając mniejsze i większe sprawy.
Modląc się za siebie, byśmy tak ufali Bogu jak On, 
za naszą Rodzinę, nasze Małżeństwo, nasze Dzieci,
o dom w aspekcie materialnym i duchowym, pracę, pieniądze, samochód, jedzenie...
O wszystko.

Kilka tygodni temu, pomyślałam, że dobrze byłoby mieć coś do pośpiewania dla Niego.
Tak na prezent - jutro początek nowenny przed Jego uroczystością w Kościele.
Poza tym, śpiewem modlić się jest łatwiej, zwłaszcza w codziennym zabieganiu,
a ja mam ciągle tyle spraw do Józefa, że najlepiej to byłoby modlić się nieustannie.



poniedziałek, 21 września 2015

Błogosławieni Miłosierni





Wspominam i czytam słowa Biskupie:
"(...) Proszę, by nie ustawała Pani w głoszeniu chwały Bożej muzyką.
Liczę na to, że skomponowany przez Panią hymn, 
choć nie wygrał w konkursie,
będzie grany i śpiewany,
przyczyniając się do budowy i promocji wielkiego dzieła
Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. (...)"
Posłusznie zatem gram i śpiewam.



środa, 27 listopada 2013

króluj, Jezu






Powyższe nagranie pochodzi z ostatniego spotkania modlitewnego enHakkore.
Utwór powstał w ostatnim czasie,
gdy w Krakowie odbywało się Forum Ewangelizacyjne CCC.
W utworze "Króluj, Jezu" zawarłam to, co Jose Prado Flores
nazwał, podczas swojego wystąpienia na CCC,
jako "esencjalne głoszenie kerygmatyczne".
Gdzie wyróżnił powiązanie trzech ważnych wydarzeń w życiu Jezusa
z trzema, wybranymi spośród wielu, Jego tytułami:
Umarły -> Zbawiciel
Zmartwychwstały -> Pan
Uwielbiony -> Mesjasz

Przeżywanie tego wydarzenia było bardzo odświeżające dla mojego serca,
i wiadomo, że musiało pozostawić po sobie ślad.

"KRÓLUJ, JEZU"
sł. muz. M. Krysztofek

/ Króluj, Jezu, w życiu mym                        aFC
Ty jesteś Panem! / x2                               G

/ Umarły, Zmartwychwstały, Uwielbiony
Zbawca, Pan, Mesjasz /x2

piątek, 11 października 2013

serce przenikasz



Kolejny utwór z moich wspomnień.
Nie pamiętam dokładnie kiedy powstał, 
bo należy do tej grupy piosenek, które nie zostały przedstawione 
jakiejś większej liczbie osób.
Czyli to taki utwór z tych "schowanych do szuflady".  ;)
Ale myślę, że ok 5 lat może mieć!

Piosenka przede wszystkim mówi o spotkaniu z Bogiem.
Jest obrazem charakterystycznej relacji,
takiej bliskiej i przyjaznej.
Bez wzniosłych słów, dobrałam bardziej "zwyczajne", "codzienne" określenia,
tak by ta modlitwa była po prostu jak rozmowa ze znajomą osobą.
W pierwszej części 
piosenka wyraża typowo ludzkie podejście do spotkania, rozmowy,
po czym odkrywa wymiar duchowy relacji z Bogiem.

Bez szczególnych wizji i innych nadzwyczajnych Bożych Darów,
każdy ma szansę spotkać Boga prawdziwie.
Prawdziwie On przychodzi i daje się poznać.


Marzę, by enHakkore dawało przestrzeń na spotkanie Pana.
Grupa się tworzy, skromnie i powoli rozpoczyna spotkania.
Wszystkich chętnych do zaangażowania się, zapraszam.
Na bieżąco możecie nas śledzić TUTAJ.





"SERCE PRZENIKASZ"
sł. muz. M. Krysztofek

Gdyby moje oczy mogły widzieć Ciebie,    AD/x2
łatwiej byłoby rozpoznać, że przyszedłeś.
Gdyby moje uszy mogły słyszeć, co mówisz,
łatwiej byłoby nam rozmawiać.

ref: // Twoja Obecność zadziwia mnie       fisDA
Twój dotyk czuję                                    E
Wszystkie moje myśli znasz
Serce przenikasz //x2

sobota, 7 września 2013

ufaj!


(Uwaga! Podczas słuchania tego nagrania, 
zalecamy trochę przyciszyć głośniki,
ze względu na wrzaskliwe chórki)

Letnim, niedzielnym popołudniem
odpoczywając rodzinnie
Maciek złapał gitarę i zaczął grać jakieś chwyty,
Tymcio podłapał rytm tańcząc, skacząc, biegając i robiąc chórki,
a ja dostosowałam się do reszty 
śpiewając, co akurat było w sercu.

I tak powstał prosty, ale o jakże głębokim przesłaniu utwór "Ufaj!".
Ufaj ...zwłaszcza, gdy jest trudno i gdy nie masz już sił.
Ufaj ...zwłaszcza, gdy jesteś poraniony i cierpisz.
TYLKO, albo AŻ.
Marudzenie naszego Synka też ma tutaj wymowny wydźwięg.
Nie raz podobnie my sami marudzimy do Boga,
jak dzieci, bo coś nam nie pasuje...
..A Bóg przecież wie lepiej...

(Zdjęcie Tymcia w Tatrach.)


"UFAJ!"
sł., muz. M.M.Krysztofek
Uff... Uff.. Uff...  eC
Uff... Uff.. Uff...  GD
Ajjjajjjjaj... Ajjjajjjjaj... 
Ref: Uff.. Uff-ajjjajjjajjjaj  Uff.. Uff-ajjjajjjajjjaj 
Uff.. Uff-ajjjajjjajjjaj  Uff.. Uff-ajjjajjjajjjaj

wtorek, 27 sierpnia 2013

czekamy na Was do końca września




Cały czas jeszcze czekamy 
na informacje ze strony zainteresowanych,
którzy chcieliby włączyć się w nasz muzyczno-modlitewny pomysł.
Mimo, że pomysł nie jest w pełni sprecyzowany,
wiemy na pewno, że chcemy modlić się muzyką w grupie osób.
A resztę jeszcze trzeba będzie skonfrontować z rzeczywistością.

Aby projekt zaczął być realizowany,
potrzebna jest oczywiście odpowiednia ilość osób.
Wasze zainteresowanie tym pomysłem i dobrowolna chęć zaangażowania się
 jest dla nas niczym innym jak znakiem Bożym,
że Jemu samemu nasz projekt podoba się i jest zgodny z Jego wolą.
A to jest najważniejsze.
Dlatego cały czas czekamy na Wasz odzew.
Nie kierujemy "specjalnych zaproszeń", zapraszamy wszystkich chętnych!
Zainteresowanych prosimy o kontakt na adres: krysztofek@gmail.com
Czekamy do końca wakacji, czyt. końca września
i wówczas chcielibyśmy rozpocząć spotkania.
O ile oczywiście zbierze się odpowiednia grupa chętnych.

Jeszcze raz bardzo prosimy o modlitwę w tej intencji.

Zdjęcie z zaproszeniem można przesłać/udostępnić dalej.

piątek, 16 sierpnia 2013

całym duchem, całym ciałem



 Kolejne nagranie z koncertu wspomnianego już niejednokrotnie na tym blogu,
który to miał miejsce w październiku 2004 roku.
Śpiewa oczywiście schola z Radziszowa.
Piosenka początkowo miała krótki, prosty tekst.
Po jakimś czasie dodałam słowa,
które mnie urzekły.
Znalezione kiedyś na odwrocie obrazka z wizerunkiem Jezusa.
Do dziś mam tę małą karteczkę w Piśmie Świętym...

Piosenka jest refleksją
nad tajemnicą powołania do bycia na wyłączność dla Boga.
Wiele lat rozważań nad swoim powołaniem
zapadło mi w pamięci jako dobry czas,
wartościowy,
niezbędny do tego, że teraz jestem tym, kim jestem.
Świadomie.
Powołana. 

Niesamowite, ale gdy słucham tego nagrania z koncertu,
wspominam moją Mamę.
Pamiętam, gdy śpiewając tę piosenkę,
spostrzegłam Ją wśród ludzi znajdujących się wówczas w kościele.
Muzyka, jak zapach..
potrafi przywołać wspomnienia 
...niejednokrotnie tak ważne dla nas.



"CAŁYM DUCHEM, CAŁYM CIAŁEM"
sł.muz. M. Krysztofek

Całym duchem, całym ciałem Tobie być oddanym, Tobie być oddanym /x2
Całym duchem, całym ciałem Tobie być oddanym, być oddanym tylko Tobie, Panie.

Solo (na podstawie modlitwy zaczerpniętej z Zakonu ss Karmelitanek Bosych)
Pukasz do drzwi mego serca, Panie ...stoję jak dziecko.
Widzę Twoją twarz, lecz boję się otworzyć.
Jak młodzieniec boję się, że karzesz mi zostawić wszystko i pójść za Tobą.
Boję się Krzyża, który chcesz mi z miłości ofiarować.
Jednak po chwili mija lęk i strach.
Otwieram drzwi i przestaję się bać..
Przyjmuję najpiękniejszy prezent mego życia
..POWOŁANIE..


piątek, 3 maja 2013

szukam




Jak w tytule... szukam!
Szukam sposobu i wszelakich możliwości, 
by nie zakopywać talentów, które Bóg mi powierzył.
Przez długi czas mogłam służyć swoimi piosenkami
w przeróżnych wspólnotach, animując muzycznie modlitwy.
Od czasu, gdy stałam się mamą
i moje zaangażowanie w tego rodzaju działalność zmalało,
zaczęłam dostrzegać, że zakopuję swoje talenty.
Mimo, że nawet moje piosenki gdzieś-tam w świecie "żyją swoim życiem".

Coraz wyraźniej dostrzegam wezwanie, 
by modlić się tymi utworami.
Mocniej, więcej, bardziej, częściej... 
Choć trudno mi jeszcze sprecyzować konkrety.
gdzie..., z kim..., jak...

Dlatego kieruję do Was wszystkich zaproszenie.
Do każdego i każdej z Was, 
kto chciałby spotykać się i wspólnie modlić się tą muzyką.
Śpiewać, grać na dowolnym instrumencie na chwałę Bożą
i służyć tym innym ludziom,
wykorzystując te piosenki, które już powstały, ale też może tworzyć nowe.
Po prostu.. modlić się muzyką i pomóc w tym innym wierzącym...
Jeśli chcesz i czujesz wezwanie do takiego zaangażowania się, 
bądź możesz pomóc w Nucie Modlitwy w jakikolwiek inny sposób,
daj znać koniecznie! Czekamy. Mail: krysztofek@gmail.com.

Piosenka "Szukam" jest moją modlitwą za tę sprawę i za wszystkich ludzi,
którzy zechcą pomóc w tym projekcie.
Wierzę, że pomysł pochodzi od Boga,
że On sam będzie nas prowadził 
i zadba o najdrobniejszy szczegół w Nucie Modlitwy.



"Drodzy młodzi, 
nie zakopujcie waszych talentów, darów, które Bóg wam dał!
Nie lękajcie się marzyć o wielkich rzeczach!" 
(Papież Franciszek, 26.04.2013) 


"SZUKAM"
sł. muz. M. Krysztofek

Szukam chwały Świętego Imienia Twego    F C G a
Pośród ludzi, zwyczajnych świata spraw
Niech modlitwa ta płynie i dotknie Nieba
Panie, ześlij nam Twego Ducha!




sobota, 20 kwietnia 2013

koncert 14.04.2013, WAJ





Namiastka wspólnego muzykowania z zespołem Siloe Yad Adonai
z ubiegłej niedzieli 14. kwietnia w krakowskim WAJ'u.
Standardowo przepraszam za kiepską jakość :/
Żałuję, że brakowało mi siły do mocniejszego śpiewania i szybszego grania.
Wiem, że choroba zrobiła swoje, ale chyba nie tylko w tym rzecz.
Wiele zawdzięczam cierpliwej i wytrwałej widowni
oraz oczywiście wsparciu pozostałych grających i śpiewających.
Dobrze było spotkać Was wszystkich!



Kontakt z zespołem Siloe wydaje się być dla mnie wyjątkowo znaczącym.
 Bo przede wszystkim dał mi dużo do myślenia...
..nad celem, sensem, formą
i ogólnie rzecz ujmując, przyszłością Nuty Modlitwy.
Dzięki wielkie za zaproszenie na to spotkanie!


A występu Siloe Yad Adonai możecie poszukać TUTAJ, zachęcam!

(Zdjęcia otrzymane w prezencie od Siloe. Dzięki!)

środa, 27 marca 2013

wyczekuję cudów




Ta piosenka jest napisana "na dniach".
Najbardziej aktualna, dotycząca bieżących moich spraw.
Jakiś czas temu, czytając Słowo Boże,
zrozumiałam, że Jezus zachęca swoich ludzi
i co więcej, oczekuje od nich,
by wyczekiwali Jego cudów.
Pośród zawiłych spraw dnia codziennego,
pośród poważnych życiowych problemów,
pośród trudnych decyzji...
Zazwyczaj w takich sytuacjach próbujemy "po ludzku" rozwiązać jakiś problem,
wykorzystując swój rozum, doświadczenie, wiedzę.
Ale Jezus ma moc rozwiązać wszystko.
W sposób niepojęty i niewytłumaczalny dla człowieka.
Gdy tak zrozumiałam przeczytane fragmenty (J6,1-15 i dalej J6, 16-21),
zaczęłam wyczekiwać cudów Bożych w moich osobistych sprawach.

I już teraz ich mogę doświadczać.
Jeden z nich to zaproszenie zespołu Siloe do wspólnego muzykowania
na koncercie organizowanym 14. kwietnia b.r.
w Duszpasterstwie WAJ w Krakowie, przy ul. Kopernika 26.
Bardzo dziękuję zespołowi, 
będzie miło mi zawitać gościnnie z kilkoma moimi piosenkami na tym koncercie,
a Was wszystkich serdecznie zapraszam do przybycia,
początek ok. godz. 19.3o.



"WYCZEKUJĘ CUDÓW"
sł. muz. M. Krysztofek

To, co poczęło się w Twoim zamyśle, Panie      A E fis D
Nie zginie z ręki zła, nie zachwieje się budowane na Skale
Nie szukam w sobie siły, wyczekuję Twoich cudów, Panie
Ty jesteś Bogiem moim, Jezu, ufam Ci!
Tobie oddaję życie moje!

Życie moje Tobie oddaję
Ty jesteś Bogiem moim, Jezu, ufam Ci!
Tobie oddaję...


(Zdjęcie wykonane przez Maćka w 2009. roku
w Tatrach Polskich, w drodze na Rysy.)

piątek, 4 stycznia 2013

Perła




..."Podobne jest królestwo niebieskie
do kupca poszukującego pięknych pereł.
Gdy znalazł jedną drogocenną perłę,
poszedł, sprzedał wszystko, co miał,
i kupił ją." (Mt 13, 45-46)

To słowa Ewangelii,
które zostały przeczytane podczas naszej Ceremonii Ślubnej.
Właściwie cała historia powołania naszego małżeństwa
zawiera się niemal w tych słowach właśnie
i w ich znaczeniu ma ma swój najgłębszy sens.

"PERŁA" 
sł. z Oficjum o św. Franciszku, por. Mt 13, 44-46
muz. M.Krysztofek

// Oczarowany i drżący z radości  eDC
Franciszek znajduje skarb.
...skarb ukryty w roli
i drogocenną perłę //x2

// Oto czego chcę, czego szukam!  GD
Co ze wszystkich moich sił             eC
i z całego serca pragnę czynić! //x3

Oto czego chcę, czego szukam!
Co ze wszystkich moich sił
i z całego serca pragnę...


wtorek, 13 listopada 2012

Babilon



Będąc kilka lat temu na wyjeździe zagranicznym we wakacje,
gdzie próbowałam zarobić jakieś przysłowiowe grosze,
przywiozłam nadwyrężony kręgosłup od zbierania truskawek,
przysłowiowe grosze (bo w euro nie warto tu liczyć),
i tę piosenkę.
"Babilon" nuciłam za granicą, tęskniąc za Eucharystią
(tam niestety nie miałam możliwości uczestniczyć w Liturgii,
czy w Sakramentach Świętych).
W tej piosence umieściłam swoje spostrzeżenia i przeżycia
odnośnie tamtejszej rzeczywistości, 
która wówczas w moim odczuciu
miała coś z namiastki biblijnego Babilonu.


"BABILON"
sł., muz. M.Krysztofek

Jestem sam, zupełnie tak  C
Choć wokół ludzi tłum    G
Podają mi pomocną dłoń    a
A w głowach knują chytry plan    F
Spoglądam wkoło i widzę wciąż   C
Nieznany przeze mnie świat   G
Niezrozumiałe słowa   a
Pod moją stopą obcy piach   FG

Tu Zły panuje, pochłania wszystko
Grzechem każdy zaraża się
Ciężkie kajdany na moich dłoniach
Jestem w środku Babilonu
Zamykam oczy, by uciec stąd
Delikatnie obejmuje mnie wiatr
W jego dotyku poznaję Ciebie
Jesteś tu! ..cały ten czas

Ref: Będę wzywał Ciebie, Źródło Mojej Mocy   F
W Tobie moja siła i moje zbawienie      C
Przyjmij to wołanie jako zawierzenie Twojemu Miłosierdziu, Panie   Ga
Będę wzywał Ciebie, Źródło Mojej Mocy
W Tobie moja siła i moje zbawienie
Wracam i wołam: wybaw Zmartwychwstały!
Śpiewam: Hosanna!!!

piątek, 26 października 2012

poruszony łaską Pana



"Poruszony łaską Pana" to utwór,
 który napisałam  w maju 2005 roku.
Przede wszystkim mówi o tym, 
że nawet, gdy człowiek zostanie opuszczony przez Najbliższych
i całkowicie pozostanie sam na świecie,
to w rzeczywistości nigdy nie jest sam.
Rok 2005 był odczuwany przeze mnie
jako wyjątkowo samotny czas.
Po odejściu moich Rodziców,
mając zaledwie 19 lat,
już wtedy przyszło mi mieszkać samej.
Udało mi się ogarnąć te bardzo trudne i przygnębiające okoliczności
tylko dzięki doświadczeniu Bożej Obecności.
Bóg mnie wtedy podtrzymał...
Bez ściemy!

Niektórzy dziwują się, że ciągle staram się trwać przy Bogu,
ufać Mu i być posłuszną Jego woli.
Jak może być inaczej,
gdy tylko w Nim miałam całkowite i nieustanne oparcie,
gdy zostałam "sama sobie"?...
W najtrudniejszym dla mnie czasie
to właśnie w Jego ramionach dojrzewałam, rozwijałam się, 
po prostu żyłam.
I nadal On jest moim Najważniejszym Punktem Odniesienia.
Skałą, na której nadal buduję całe moje życie.
 Niepojęte jest dla mnie,
jak mogłoby być inaczej...

Słowa: "poruszony Twoją łaską, idę Panie"
mają to właśnie wyrażać, że dzięki Bożej Łasce
poruszona - czyli wzruszona,
poruszam się do przodu - czyli idę do przodu, rozwijam się,
staram się nie udręczać nad sobą, nie dołować się swoimi problemami.
"Zapatrzony w Ciebie nie boję się na wodzie stać" - czyli ufająca, 
zapatrzona w wolę Bożą, w Jego Słowo, i w końcu adorująca Najświętszego,
otrzymuję siłę, by przetrwać życiowe burze, stawić im czoła,
poradzić sobie z przydarzającymi się problemami
na wzór Piotra, który dzięki mocy Jezusa,
chodził po jeziorze ... (Mt 14, 22-33)



"PORUSZONY ŁASKĄ PANA"
sł. muz. M.Krysztofek

Poruszony Twoją łaską, idę Panie  hGDA hGDA
Zapatrzony w Ciebie nie boję się na wodzie stać
Rozkładam ręce, ale ludzi nie ma przy mnie
lecz nie jestem sam... wypełniony Jahwe, Tobą
Amen!
Amen!

piątek, 19 października 2012

wielbię



Piosenka "Wielbię" jest wpisana w moim oazowym śpiewniku 
z datą 18. sierpnia 2003 roku.
Było to zatem kilka dni przed przyjęciem przeze mnie 
Krzyża Animatora Muzycznego i błogosławieństwa do posługi muzycznej
w Ruchu Światło-Życie
z rąk ks. kard. Franciszka Macharskiego
w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Utwór wyraża uwielbienie Boga,
które pojawia się w duszy w wyniku działania Ducha Świętego.
Wyśpiewuje też wdzięczność
za uratowanie od Złego.
Doświadczyłam w życiu już wiele razy
ratunku z inicjatywy Bożej Opatrzności.
Dziwuję się jak często to miało miejsce.
Jak często, gdyby nie Bóg, mogłabym popaść w porządne tarapaty...
Doświadczenie Bożej Opatrzności
jest dla mnie tak realne,
że nie sposób przejść obok tego obojętnie.
Nie sposób o tym nie myśleć, zapomnieć, czy zaprzeczać.
Jeśli nie wiesz o co mi chodzi,
zapraszam TUTAJ. Koniecznie.



Powyższe nagranie jest z dziękczynnego koncertu z 2004 roku,
o którym się już tutaj często rozpisywałam.
Zdjęcie wykonał mój Mąż.


"WIELBIĘ"
sł. muz. M.Krysztofek

// Wielbię Imię Twoje, Panie  hAG
Twój Święty Duch buduje we mnie miłość tą
Pragnę trwać wciąż przy Tobie
Pieśnią mą oddawać hołd tylko Tobie // x2

// Panie, Ty mnie odnalazłeś  GDA
Panie, uratowałeś mnie...
Panie, do Ciebie należeć chcę
dzięki składać nieustannie // x2  GA hAG

sobota, 6 października 2012

Pani


 Jedna, krótka pieśń o Maryi.
Słowa zainspirowane Pozdrowieniem Anielskim
oraz w dużej mierze treścią 
"Aktu Poświęcenia Ruchu Światło-Życie Niepokalanej Matce Kościoła",
zakończona myślą Jana Pawła II.
Zdjęcie paciorkom zrobił mój Mąż.



"PANI"
sł., muz. M. Krysztofek

Pani, błogosławionaś Ty między niewiastami   DA
Oblubienico Słowa, które Ciałem się stało  DA
Niepokalana Matko Kościoła  G
Służebnico Pokorna  Dh
Maryja... Totus Tuus!  GD

wtorek, 25 września 2012

razem



Pozostając w tej samej tematyce, co poprzedni wpis,
wspominam piosenkę "Razem",
którą układałam specjalnie z myślą
o śpiewie podczas uroczystości zaślubin 
mojego brata Michała z Agnieszką.
To był rok 2008.
Zdjęcie (oczywiście) wykonał mój Mąż.


"RAZEM"
sł.,muz. M. Krysztofek

Panie, dziękuję, że stworzyłeś serce  CGa
Które pokochało mnie  FC
I już nie sam pójdę CG
Ale razem będziemy żyć dla Ciebie aF
Razem będziemy żyć dla Ciebie  CF

poniedziałek, 17 września 2012

wytrwać



Inspirowana pięknymi słowami z Psalmu 139.
Ułożona, by modlić się za swojego przyszłego Męża,
około dwa lata wcześniej zanim przyszło mi Go poznać.
Bo O męża i ZA męża trzeba się modlić.
No i wymodliłam...
Teraz już dwa lata po ślubie.
Bogu niech będą dzięki!

Zawsze marzyłam, by mój ślubny welon nie był ściemą!
Bo czystość przedmałżeńska, jak i ta w małżeństwie,
to wielka wartość w relacji kobiety i mężczyzny.
Dziękuję, że Bóg dał mi Mężczyznę,
 który pomaga spełniać moje marzenia...



"WYTRWAĆ"
sł. M. Krysztofek, por. Ps 139
muz. M. Krysztofek

// Panie, Ty znasz mnie!   hG
Moje tęsknoty i pragnienia nie są Ci obce DA hG
Bo stworzyłeś mnie DA
Tobie powierzam siebie i Tego Człowieka hGDA
Którego dawno przeznaczyłeś właśnie dla mnie // x2   hGDA /x2
Tylko dla mnie

Pomóż nam, Panie, wytrwać w czystości hGDA
Pomóż nam, Panie, wytrwać w pokoju
Pomóż nam, Panie, wytrwać w wierności
Pomóż nam, Panie, wytrwać w miłości